Jak żyć lepiej…


Czy w naszym życiu jesteśmy obojętni na drugą osobę? Czy to co robimy jest dla samego siebie, czy dla kogoś? Czy wszystko to co robimy, jest po coś? To wszystko zależy, jakie każdy z nas ma do tego podejście. Jedni będą działać na korzyść swoją i innych, a inni będą na to obojętni. Jedni będą skupieni tylko na sobie, a inni swoje działania będą skupiać na innych osobach. Jakie działanie nie byłoby podjęte, będzie po coś. Mogą to być tez proste i drobne rzeczy. Działania można przełożyć na życie swoje, lub życie innych. Mogą być rozwijające siebie i innych, albo zwykłym odpoczynkiem. Każda czynność jest ważna, każda, która nie wyrządza krzywdy sobie i innym, każda która buduje siebie lub innych.

Można żyć dla siebie, a można też żyć dla kogoś. Wiedząc, że ktoś obok mnie potrzebuje, a ja nie zostanę obojętny, to takie postępowanie buduje mnie jako człowieka. Oddanie siebie dla kogoś, umacnia jeszcze bardziej. Przez to człowiek, może stać się silniejszy i mieć większą ochotę na szereg innych rzeczy. Nie chodzi o oddanie siebie tylko dla najbliższych osób, takich jak żona, mąż, mama, tata. Myślę o każdej osobie, która jest obok nas, z którą mamy styczność i o osobach, których nie znamy, a może kiedyś poznamy. Będzie okazja, aby kiedyś ich poznać, pomóc im.

Ta świadomość, że sobą mogę uszczęśliwić inną osobę, daje mi ochoty do działania. Działania wtedy same się nakręcają. Widzę wtedy mniej przeszkód, a więcej możliwości. Nie skupiam się tylko na bieżących sprawach, które w pewnym sensie robię rutynowo, tylko idę krok dalej. Poszerzam swoje możliwości, pasję, umiejętności. To samonapędzanie się, nic nie kosztuje. Jest skutkiem ubocznym życia dla drugiej osoby, dla znajomych i nieznajomych. Życia w świadomości, że życie innych jest tak samo ważne, jak swoje. Wtedy działania idą w stronę rozwoju, motywacji. Są to działania na korzyść swoją i innych, a to rozwija. Nawet jeśli zrobię coś gorzej albo słabiej, ale zawsze próbując, starając się, to takie zachowanie mnie buduje. Nie chodzi tu o usprawiedliwianie siebie i szukanie wymówki, że zrobiłem coś słabiej. Każdy musi to wyważyć wewnętrznie i dopasować działania do swojego stylu życia i do swoich możliwości. Ja chce tylko wskazać, że można w prosty sposób poprawić swoje nastawienie do życia, że można zrobić coś innego, niż tylko żyć dla siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *