Jak żyć lepiej…


Wszystko to co robimy, jest po coś albo dla kogoś, a nawet może być dla samego siebie. Jakie działanie nie byłoby podjęte, to nawet jak zrobimy to z lenistwa albo od niechcenia, to i tak będzie po coś. Mogą to być dobre rzeczy albo złe. Jedni będą działać na korzyść swoją i innych, a inni na niekorzyść i krzywdę. Swoje działania można przełożyć na swoje życie lub życie innych. Działania mogą być rozwijające siebie i innych, albo prostym zabiciem nudy. Każda czynność jest ważna, nawet ta, która jest z lenistwa. Każda, która nie wyrządza krzywdy sobie i innym. Wskazuje na działania dla siebie lub innych.

Można żyć dla siebie albo dla kogoś. Wiedząc, że ktoś obok mnie może mnie potrzebować, może na mnie liczyć, to takie postrzeganie buduje człowieka. Oddanie siebie dla kogoś, umacnia jeszcze bardziej. Przez to człowiek może stać się silniejszy i mieć większą ochotę na szereg innych rzeczy. Nie mówię tu o oddaniu siebie tylko do najbliższych osób takich jak żona, mąż, mama, tata. Myślę o każdej osobie, która jest obok nas, z którą mamy styczność od czasu do czasu i o osobach, których nie znamy, a może będzie okazja kiedyś ich poznać, pomóc im.

Ta świadomość, że sobą mogę uszczęśliwić inną osobę daje mi powera do działania. Działania wtedy same się nakręcają. Widzę wtedy mniej przeszkód, a więcej możliwości. Nie skupiam się tylko na bieżących sprawach, które w pewnym sensie robię rutynowo, tylko idę krok dalej. Poszerzam swoje możliwości, pasję, umiejętności. To samonapędzanie się nic nie kosztuje. Jest skutkiem ubocznym życia dla drugiej osoby, znajomych i nieznajomych. Życia w świadomości, że życie innych jest tak samo ważne dla mnie jak swoje. Wtedy działania idą w stronę rozwoju, motywacji. Są to działania na korzyść swoją i innych, a to rozwija. Wtedy nie mam do siebie zarzutu, że czasami zrobię coś leniwiej lub mniej się przyłożę. Wiedząc, że mogę odwalić kawał dobrej roboty i często to robić, to dla lekkiego odpoczynku może być to leniwsze działanie. Nie chodzi tu o usprawiedliwianie siebie i szukanie wymówki. Jest to zwykły odpoczynek po ciężkiej pracy. Każdy musi to wyważyć wewnętrznie i dopasować działania do swojego stylu życia i do swoich możliwości. Ja chce wskazać, jak można w prosty sposób poprawić swoje nastawienie do życia, jak próbować zrobić coś innego, niż tylko żyć dla siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *