Co JA mogę zrobić dobrego…


Co to jest miłość, szacunek, dobre słowo? Czy to są wartości dobre i pomocne w życiu? Życiu gdzie ciągle za czymś gonimy, ciągle za czymś się spieszymy? Czy bardziej przereklamowane słowa? Czy w tym szybkim życiu jest miejsce na bezinteresowność? Na bezinteresowne obdarowanie kogoś miłością, szacunkiem, dobrym słowem? Czy dzień nie będzie lepiej wyglądał, jeśli ktoś będzie dla nas miły, pomocny?

Myślę, że każdy by tego oczekiwał. Takiego podania ręki w trudniejszych chwilach. Lekkiego zatrzymania się i otrzymania od kogoś otuchy, dobrego słowa. Życie nabiera wtedy innych barw, inaczej jest spędzony dzień. Inne jest nastawienie do życia.

Nie czekając, aż ktoś nas tym wszystkim obdaruje, to już każdy z nas może obdarować tym kogoś. Najpierw można zacząć od siebie samego. Zastanowić się, co JA mogę zrobić dla drugiej osoby, aby dzień stał się milszy, wolniejszy. Próbować zrobić wszystko, aby kogoś obdarować szacunkiem, miłością, swoją pomocą, dobrym słowem. I nie koniecznie oczekiwać odwzajemnienia. Jeśli trafimy na kogoś, kto żyje taką miłością jak my, to odwzajemni to co dla niego zrobimy. Jeśli trafimy na inną osobę, która tylko naszą dobroć wykorzysta, to nie odwzajemni nam miłości.

Czy warto się nad tym zastanawiać? Zastanawiać się, kogo obdarować swoim dobrym słowem, miłością? Uważam, że dla każdego takim można być. Niezależnie od tego, czy ktoś odwzajemni dobro, czy to wykorzystają.

Najlepszym rozwiązaniem będzie zastanowić się nad sobą i swoimi możliwościami. Czy to JA jestem w stanie kogoś obdarować wszystkimi dobrymi rzeczami? Czy jestem na to gotowy, czy chce to zrobić? Każdy z nas indywidualnie musi sobie na te pytania odpowiedzieć. Jedno jest pewne, trzeba to zacząć od siebie. Oczekując czegoś od kogoś, zastanówmy się czy Ja mogę spełnić oczekiwania kogoś innego. Koło zamknięte, w którym mogę uczestniczyć albo nie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *