Czego oczekuję od innych?


Czego oczekuję od innych? Jak ktoś może spełnić moje życzenia? Co powinien dla mnie zrobić? Można nad tymi pytaniami długo się zastanawiać. Uważam, że warto w takiej sytuacji spojrzeć na to z drugiej strony. Czego oczekuje ode mnie osoba obok mnie: mąż, żona, dziecko, mama, tata, brat, kolega itp. Czego oczekują osoby z mojego otoczenia. Bo mogę mieć duże wymagania, duże oczekiwania, którego ktoś może nie spełnić. Tak samo jest w drugą stronę, to ktoś obok mnie, będzie miał duże wymagania, które ja spełnię albo nie. Wiadomo, że nie uda się każdemu dogodzić, ale warto zawsze podjąć próbę, chociaż jedną. Nie udało się w 100%, to może w 30%, 70%. Po podjęciu próby będziemy w stanie to ocenić.

Wracając do pytania „czego oczekuję”, chodzi mi głównie o to, co tak naprawdę bym chciał od tej drugiej osoby. Co musiałoby być zrobione, abym się tym zadowolił. I teraz pojawia się drugie pytanie, czy ten ktoś będzie chciał się tak zaangażować, żeby spełnić moje oczekiwanie. Do tego jest potrzebna relacja dwukierunkowa, ja się angażuję dla kogoś i ten ktoś jest w stanie zaangażować się dla mnie.

Wartość drugiej osoby jest ważna, a w moim przypadku jeszcze ważniejsza, niż ja sam. To bardziej mi zależy na relacjach z drugą osobą, nie czekając na odwzajemnienie. Wypracowuję je sobie angażując się, próbując spełniać oczekiwania innych. Wszystko wedle rozsądku, ale chce pokazać przez to pytanie i moje wyjaśnienie, że tak naprawdę, to ode mnie zależy, jaki ktoś będzie dla mnie. To moja praca nad sobą i praca nad lepszymi relacjami z osobą obok, pozwoli na to, że komuś będzie chciało się spełniać moje oczekiwania. Powtórzę jeszcze raz, że to moja praca od tego zależy, moje zaangażowanie.

Życzę każdemu, aby miał wkoło siebie ludzi, którzy bezinteresownie są w stanie pomóc. Ludzi, którzy nie będą niszczyć relacji, tylko je polepszać, bo nie z każdym można to wszystko zrobić. Można każdemu próbować spełniać oczekiwania, mimo ze nie każdy będzie je odwzajemniał. Niektórzy nawet mogą to wykorzystać, ale bez podjęcia próby i własnej pracy, nawet nie będziemy mieć okazji, polepszyć z kimś relacji. Nawet jeśli znajdzie się ktoś, kto wykorzysta pomoc. Wykorzysta dobroć, którą dostanie, to tak naprawdę robi przykrość sobie. Wykorzystując kogoś, wykorzystuje chwilę, a życie to nie chwila. To droga, którą trzeba przeżyć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *